• Wpisów:541
  • Średnio co: 4 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 18:25
  • Licznik odwiedzin:25 986 / 2193 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 

*-*

Nie chcę wiedzieć co u Ciebie i czy dużo się pozmieniało. Nie chcę pytać o Nią albo o to, czy była warta Naszego rozstania. Nie interesuje mnie jak idzie Ci w szkole i czy zakopałeś wojenny topór z mamą. Nie wiem, czy tęsknisz i żałujesz, i niech tak pozostanie. Nie chcę już o Tobie słyszeć. Nie chcę próbować rozumieć, dlaczego tak postąpiłeś. Nie chcę twoich powrotów i nieszczerych spojrzeń. Nie mam zamiaru wracać do przeszłości, bo to boli. Wiesz, nawet już nie oczekuję Twojego 'przepraszam'. Chyba zrozumiałam, że tak naprawdę, nie było warto..
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 

Niesamowite, jak wspomnienia potrafią działać na ludzi. Myślisz, że przez coś już przeszłaś, przekroczyłaś most, zakończyłaś rozdział, zapomniałaś. A wystarczy moment, minuta i sekunda, żeby plastik, który uwiera Cię od środka zaczął znów rozrywać każdy narząd. Mimo, że zakopałaś go tak głęboko, w najodleglejszym zakamarku duszy, czujesz jak się szarpie i próbuję znów wydostać na powierzchnię. A ty po prostu siedzisz, wpatrujesz się w ścianę i z całych sił zaciskasz oczy, żeby nie patrzeć, nie myśleć - żeby nie wrócił. A to i tak wraca, więc tęsknisz, za każdym głosem, każdym muśnięciem, za każdą kłótnią, za każdą łzą, za każdą pozłacaną sekundą. Siedzisz i tęsknisz. A ile można tak siedzieć?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

chrabie
 
minta
 
Słooodziacku <3
 

 
Tak to już ten poniedziałek - pomyślała Asia. 'To ma dziś się stać ale przecież uczuć nie da się zaplanować.' Wygrzebała z szuflady bluzkę z ulubionym nadrukiem , czarne spodnie , na wierzch wciągnęła czarne bolerko . Wyciągnęła kosmetyczkę, lekki makijaż , włosy w niewładny koczek , jedno muśniecie perfumem. I ruszyła. W drodze na przystanek autobusowy pomyślała ''Moge dzis byc najszesliwsza osoba na swiecie a moge takze przez niego wyc jak dziecko.'' wiedziala ze oba scenariusze sa realne ale szybko odrzucila ten zly 'Przeciez sie zmienil , jest kochany , tak slodko pisal. ' Z ta mysla weszla na szkolny hol , 7.30 mineli sie w pospiechu , Andrzej i jego zabojczy usmiech mowil wszystko . Dzwonek na lekcje , wybij ja ze strefy marzen , podekscytowana usiadla i czekala az duza wskazowka znajdzie sie na cyfrze 4 czas ciagnal sie nieublaganie. Ale juz wyszla 'do toalety' w mowione miejsce. Nikt o nich nie wiedzial Ona , On , czytelnia , okno , deszcz. Jej zmarzniete dlonie i jego rozgrzane ramiona , wtulona w niego jak w skrzydla szczescia. Dzialo sie tak nie duzo pare slow , i ta chwila usta do ust, cisza .. W duchu modlila sie by to nie konczylo sie . Ale to co dobre szybko sie konczy. Musieli wracac , myslala , byla wrecz pewna ze tak juz bd co dzien . Weszla do klasy nie bylo jej raptem 15 minut , pani tylko spojrzala pytajacym wzrokiem i od razu poznala co jest na rzeczy. Ona promieniowala szczesciem, dawala go na zewnatrz. Po poludniu jednak to w co nie mogla uwierzyc dopoki w tym nieuczestniczyla , stalo sie zyciem , on jej kochany napisal jej wiadomosc ''Przepraszam , to nie ma sensu kocham inna'' . Smiala sie i plakala jednoczesnie . ''Jak mogla poraz kolejny dac sie mu nabrac uwierzyc w jego gre?, nie wybacze tego sobie.' Przemilczala caly wieczor , wyciela tylko na nadgarstku serduszko zyletka i probowala zatrzymac krople krwi . 'Tak kochanie , odplywaj z nia ' - w ciagu jednego dnia kochala i czula sie kochana , znienawidzila i czula sie znienawidzona .
 

 
-Pomyśl sobie, że to wszystko miałoby dziś zniknąć.
-Ty...Ty też?
-Nie. wszystko oprócz nas.
-A to niech znika w cholerę!

_______

No to witaj matematyko i niemiecki. Tak bardzo tęskniłam </3.
Chcę już ferie.
  • awatar Shoot me: mega wpis <3 Zapraszam do mnie.Mam nadzieje ,że zostawisz coś po sobie. Jeśli wpisy ci się spodobają to zaobserwuj mnie. Możesz liczyc na rewanż :)
  • awatar Gość: Eh.. niestety..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Oj, dawno nie byłam tu. Mamy już nowy 2013 rok
Wiele się przez ten miesiąc zmieniło, jak narazie nie wiem czy na lepsze czy gorsze. Narazie nie żałuję
Ale nie o to chodzi, chciałam Wam życzyć w nowym roku przede wszystkim dużo zdrowia, bo to najważniejsze. Szczęścia, miłości, byście poznali wielu fajnych ludzi, którzy zostaną w waszym życiu na długo. Mniej łez, kłótni i niepotrzebnych sporów, bo po co to komu? Lepiej sobie wszystko spokojnie wyjaśnić i cieszyć się szczęściem ^^. No i na koniec dużo, dużo niezapomnianych chwil z ważnymi dla Was osobami.
 

 
Numer sprzed lat, numer który wiele słyszał
obietnice bez pokrycia, które pękły jak klisza
przed oczami mam obrazy, których nikt nie widział,
ale wszystko to pioch gdy na ziemię spada kryształ
myślę by zadzwonić wciskam pierwszą z cyfr
kilka lat życia mija, nim wybiorę drugą z nich
wszystko się przewija mija jak sekundowy film
mija czas, mijam ja, życie mija w kilka chwil
widzę Twoją twarz w obrazach naszej przeszłości
Twoje oczy, gdy mówiłem szczerze o miłości
Twoje oczy, gdy układaliśmy wspólnie plany
te w których nie było nienawiści i zdrady.